Co mnisi mogą wiedzieć o seksie? Czy chrześcijaństwo jest przeciwne seksualności? Czy tworzy poczucie winy i wstydu? Z pewnością dla wielu zaskakujące słowa księdza:
W świetle chrześcijańskiej wiary trzeba odrzucić jednostronność lękowej postawy wobec seksualności. Przeciwne wierze są próby opisania przeżyć związanych z seksualnością językiem tworzącym klimat nieufności, zagrożenia, poczucia winy, podejrzliwości.
Przez taki język nie przebija „umiłowanie płciowości jako daru Bożego, jako ewangelicznego talentu, który ma być pomnożony, a nie zakopany w ziemię”.
Rozwój człowieka nie zmierza do tłumienia popędu, wyrzeczenia się radości seksualnej czy poskromienia i opanowania złowrogich, niszczycielskich żądz, ale ku wydobyciu coraz to nowych pokładów miłości złożonych przez Boga w ludzkim sercu.
Seksualność przeżywana jako dar od Boga wyprowadza człowieka ponad siebie. Wtedy staje się wyrazem miłości i jako jej objaw ma olbrzymią siłę jednoczącą. Człowiek dzięki miłości „innego człowieka dochodzi do tego, że istnieje w pełni i jest zadomowiony w świecie.
Ksawery Knootz
