Oto dwa listy do Josepha Murphy, autora Potęgi Podświadomości, opublikowane w innej jego książce, Kosmiczny wymiar twojej mocy.
Odwołując się do działającej w nas mocy uzdrawiającej odzyskała sprawność w ręce
Wielce szanowny panie doktorze Murphy!
Złamałam lewy nadgarstek, a kości były tak strzaskane, że lekarz musiał je składać pod rentgenem. Powiedziano mi, że ręka pozostanie okaleczona, że muszę się nauczyć posługiwać tylko prawą ręką.
To było dla mnie nie do przyjęcia. Jestem sekretarką i do pracy potrzebuję obu rąk.
Cudowna moc uzdrawiająca odnowiła i uleczyła kości i mięśnie. Po trzech i pół miesiąca mogłaby przystąpić znowu do pracy. Cały czas – i to wielokrotnie w ciągu dnia – modliłam się z głębokim przekonaniem i uczuciem radości z powodu JUŻ trwającego uzdrawiania:
Twórcza mądrość, która stworzyła mój nadgarstek, uzdrawia mnie tu i teraz.
Lekarz powiedział mi, że z czasem w mojej chorej ręce pojawi się artretyzm, a przy zmianach pogody będę odczuwała bóle. To wszystko wydarzyło się przed siedmioma laty.
Obecnie obie moje ręce są pełnosprawne, artretyzmu nie mam, a zmiany pogody nie działają na mnie. Moja lewa ręka jest nawet sprawniejsza od prawej.
Dziękuję panu jeszcze raz za radę wezwania do pomocy wewnętrznej mocy uzdrawiającej.
Oddana M.D.B.
Postanowiłam, że będę żyła i powrócę z wolą Boga do zdrowia.
Wielce szanowny panie doktorze Murphy!
Przed kilkoma laty uległam ciężkiemu wypadkowi samochodowemu. Lekarz powiedział, że nigdy nie spotkał się z tak licznymi złamaniami w obrębie szyi i kręgosłupa. Nikt nie miał nadziei, że wyjdę z tego.
Ja jednak postanowiłam, że będę żyła i powrócę z wolą Boga do zdrowia.
Wiedziałam, że moje zdecydowane przekonanie zmobilizuje boską moc uzdrawiającą; wielokrotnie słyszałam, jak pan przez radio mówił, że spotka nas to, o czym jesteśmy przekonani.
Boskiej mocy nie trzeba mobilizować. Szczęśliwiej byłoby wyrazić to tak: zdecydowane przekonanie raczej ułatwia przejawienie się (zmobilizowanej od wieków i na wieki wieków) boskiej mocy 🙂
W szpitalu, w moim ciasnym pokoju modliłam się codziennie, prawie co godzinę, o pomoc boskiej mocy uzdrawiającej w odzyskaniu władzy fizycznej i całkowitej sprawności.
Podczas modlitwy odczuwałam radość ze zdrowia. I tak się istotnie stało: w cudowny sposób wyzdrowiałam!
Powiedziano mi, że będę musiała przez wiele miesięcy, może nawet przez rok, nosić gorset i kołnierz ortopedyczny, a nosiłam go zaledwie kilka tygodni. A moja szyja i kręgosłup są zupełnie zdrowe!
Moje serce przepełnione jest wdzięcznością. Wiem, że każdego spotyka to, o czym jest przekonany. Ja postanowiłam, że będę zdrowa i Bóg mnie wyleczył.
E.D.
fragment: Kosmiczny wymiar twojej mocy
autor: Joseph Murphy



