Milczenie jest błotem. Kiedy np. czujesz miłość, ale przez gardło nie przechodzą ci słowa „Kocham cię”.
Albo kiedy czujesz skruchę, lecz nie potrafisz powiedzieć „Przepraszam”.
Albo kiedy czujesz głębokie pragnienie, lecz nie chcesz go wyrazić słowami „Potrzebuję cię”.
W takich momentach milczenie jest błotem.
Wybierając je, wybierasz pozostawanie w bagnie z którego można byłoby wyjść, gdyby tylko chwyciło się dłoń miłości, która jest złotem.

