Kiedy to ja pytam, co było dla niego największym szokiem podczas pierwszych chwil w Anglii odpowiada: półnagie kobiety. (…)
Mąż wyznał mi, że przykułam jego uwagę wyróżniającym się wyglądem. (…) Co takiego wydało mu się we mnie wyjątkowe na tle innych dziewczyn? Zasłanianie ciała i długie włosy. Podoba mu się to, że nie świecę dekoltem, udami i pępkiem. Uwielbia długie włosy i nie rozumie fryzurowych abstrakcji. Krótko mówiąc- jako jedna z nielicznych na obczyźnie wpadam w kanon kobiecego piękna bliski jego sercu. (…)
Im bardziej zagłębiam się w tamtejszą kulturę, tym więcej seksapilu dostrzegam w szacunku, jakim kobieta sama siebie może obdarzyć.
