Nie chodzi o bierne przyjmowanie wszystkiego, które w ostateczności okazuje się narcyzmem, ale o zaprzestanie walki z drugą osobą, dla jej dobra, ponieważ za dużo cierpliwości wobec niej – czyli właśnie przyjmowanie bierne, bezmyślne – może oznaczać również, że przestaniemy wierzyć, że jest ona zdolna do czegoś większego, do większego dobra. To pewien rodzaj braku miłości, który kojarzy się ze „znoszeniem” kogoś, niemającym nic wspólnego z głębokim szacunkiem.
Costanza Miriano
