• Główna
  • O stronie
  • Spis treści
  • Wiersze miłosne
  • Zzzz Nie przegap!
  • Główna
  • O stronie
  • Spis treści
  • Wiersze miłosne
  • Zzzz Nie przegap!
Strona głównaWiedza praktycznaDlaczego zdecydowałam nie poddawać się chemioterap ...
Poprzednie Następne

Dlaczego zdecydowałam nie poddawać się chemioterapii – Penelope Villabert

Zamieszczone przez: KtoPyta , 30 maja 2015

Post o naturalnym leczeniu raka trzustki przez Penelope Villabert cieszył się wyjątkową popularnością. Oto więc słowa samej Penelope, które zamieściła na Facebooku 2 marca 2012 roku. Kto zna angielski, może przeczytać w oryginale. Reszta jest skazana na moje tłumaczenie 🙂

Jesteś pewna, że masz raka? Dlaczego nie idziesz na chemioterapię? Naprawdę myślisz, że alternatywne leczenie pomoże?

Jestem ostatnią osobą, którą irytowałyby takie pytania zadawane przez rodzinę i przyjaciół. Bliscy okazują mi przecież w ten sposób swoją troskę i… zaciekawienie.

Zanim przejdę dalej, pozwólcie mi wpierw coś wyjaśnić.

Nigdy nie stracę szacunku do ludzi parających się medycyną. Mam wielu krewnych należących do tej niezwykle inteligentnej i utalentowanej grupy zawodowej. Chciałabym tu specjalnie wspomnieć moja kuzynkę dr. Nanette Catigbe, obecnie w Cagayan de Oro [miasto portowe na Filipinach] oraz moją ciotkę dr. Claudię Smithtivas, mieszkającą na Florydzie. Obie są nefrologami, wyspecjalizowanymi w diagnozowaniu i leczeniu chorób nerek. Zresztą jako dziecko sama marzyłam, aby zostać kardiologiem.

Niezbyt wierzyłam w niekonwencjonalne leczenie, uważając je za domenę znachorów (przepraszam!).

Po otrzymaniu diagnozy pierwsze formy leczenia o jakich pomyślałam, to operacja, chemioterapia i naświetlanie. Uważałam je za sprawdzone, przetestowane, o skuteczności dowiedzionej naukowo. Nie widziałam potrzeby szukać innych dróg leczenia.

Jeśli jednak wierzysz w boskie zrządzenie losu, z pewnością zrozumiesz dlaczego zmieniłam decyzję. Modlitwa słowami Psalmu 91 odmawiana każdego dnia naprawdę mi pomogła i nadal pomaga.

Byliśmy umówieni na spotkanie z naszym internistą. W oczekiwaniu na wizytę odwiedziliśmy dr Romy’ego Paredesa, lekarza który porzucił stosowanie konwencjonalnych terapii na rzecz bio-integracyjnego podejścia do leczenia chorób. Z pewnością nie jest to znachor, jak mogłabym pomyśleć.

Jego grafik był bardzo napięty, ale zdołałam się umówić. Po powrocie do internisty nadal byliśmy daleko w kolejce. Dwukrotnie nie mogliśmy się dostać do internisty, więc zrezygnowaliśmy z trzeciej wizyty.

Teraz rozumiesz. Bóg w ten sposób prowadził mnie ku lepszej dla mnie formie leczenia [porównaj Historia Bogdana się kończy]. Wtedy jednak tego nie rozumiałam, ponieważ mój umysł był zaaferowany nowotworem.

Wracając do pytań, pierwsze:

Jesteś pewna, że masz raka?

Lekarze byli pewni. Nowotwór trzustki z przerzutami do wątroby, z wieloma cystami, łagodne powiększenie śledziony oraz – jak się okazało później – cysta na lewym jajniku.

Oczywiście miałam wszystkie objawy. Biegunka, nudności, wzdęty brzuch, bóle pleców. Jeśli idzie o ścisłość, pamiętam jak moja kuzynka, doktor Nanette odczytała moje wyniki pięć dni po ostatecznych testach. Potrafię dokładnie ją zacytować: “Pen, bądź ostrożna. Za dwa lub trzy tygodnie naprawdę będzie cię bolało”.

Drugie pytanie:

Dlaczego nie idziesz na chemioterapię?

Ze względu na rozmiar 821,7 centymetrów sześciennych (wielkość pięści) guz w mojej trzustce był praktycznie nie do zoperowania.

Dla mnie dobra wiadomość, ponieważ widmo szóstej operacji przerażało mnie. Miałam trzy cesarskie cięcia, usunięcie woreczka żółciowego (ze względu na kamienie cholesterolowe) oraz histerektomię (miałam duży łagodny guz w macicy).

Kolejne dwie terapie do rozważenia to chemia i naświetlanie. Dlaczego ich nie wybrałam?

Myślałam dużo na ten temat. Znam ludzi po chemioterapii, którzy wyłysieli i stali się bardzo słabi, ponieważ chemia niszczy nie tylko komórki nowotworowe, lecz również zdrowe.

Jeżeli twój system odpornościowy jest bardzo silny, dasz radę przez to przejść. Są tacy, którym się udało, ale po latach rak wraca bardziej złośliwy.

Nie potrafiłam wyobrazić sobie siebie łysej. Nie chciałam, aby jakość mojego aktywnego życia została pogorszona przez chemię. Kto będzie gotował dla mojej rodziny? Kto wysprząta dom, nakarmi psy, zrobi pranie?

Akurat w tamtym czasie musieliśmy zwolnić swoich dwóch służących i wszystko było na mojej głowie. Firma mojego męża przechodziła restrukturyzację, z powodu której jego dochody spadły o połowę.

Ale jak to mówią, Bóg dba o tych, którzy w niego wierzą i po mojej diagnozie mogliśmy znów zatrudnić pomoc. Bóg jest wspaniały.

Trzecie pytanie:

Naprawdę myślisz, że alternatywne leczenie pomoże?

To nie alternatywne leczenie, lecz holistyczne podejście do leczenia. Minęło dziewięć miesięcy od diagnozy. Guz zmniejsza się, inne organy zaatakowane przez nowotwór są w normie, test na raka trzustki poprawny.

Bez operacji, chemii, ani naświetlania, lecz zamiast tego:

  • witamina C
  • i immunoterapia nadtlenkiem wodoru, minimum 10 gram witaminy C każdego dnia.
  • Litr alkalicznej wody ph 9,0 do wypicia jako pierwsza rzecz po porannej modlitwie,
  • naturalny sok (z gravioli lub marchwi – moje ulubione) trzy razy dziennie lub częściej,
  • lewatywa z kawy,
  • dieta bezmięsna, bez nabiału, słodyczy, ani konserwowanej żywności.
  • Jedynie owoce i warzywa, zwłaszcza dynia, kamunggay, kamote, saging saba, dużo czosnku, cebuli, papryka, imbir, trawa cytrynowa, czerwony lub brązowy ryż.
  • Jedyną przyprawą – sól kamienna.

Ponadto:

Dużo przebywania na słońcu między siódmą a dziesiątą rano, głębokie oddychanie, dużo ruchu (uprawiam taebo, jeżdżę na rowerze lub tańczę – do wyboru) i miliony dobrych myśli, uśmiechów i śmiechu.

Ponadto dużo mówię do swego ciała, komórek i tkanek. Dziękuję im, przepraszam, inspiruję je, zwłaszcza zwracając uwagę na uzdrawiającą moc Boga, która w nas działa. Śpiewam im i do nich. To samo robię w stosunku do swego systemu odpornościowego, najpotężniejszej armii Boga w całym świecie.

Nie czuję bólu za wyjątkiem niewielkiego dyskomfortu, gdy guz rozpada się i rozpuszcza.

I jeszcze jedna rzecz, o której nieustannie przypomina dr. Romy Paredes: NASZE CIAŁO POTRAFI SAMO SIĘ UZDROWIĆ. Dzieje się to jednak poprzez pozytywne myślenie i nadrzędność umysłu nad materią.

UZDROWICIEL W NAS BUDZI SIĘ POPRZEZ WIELKĄ WIARĘ W BOGA, Z KTÓREGO WSZYSTKO POCHODZI. JEGO ŁASKA POMOŻE NASZEMU CIAŁU W UZDROWIENIU.

Kiedy ciało się leczy, nie robi tego selektywnie, lecz wraca do równowagi jako całość, powoli, ale pewnie.

Z tą wiarą powinniśmy robić to, co uważamy za stosowne. Bóg dał nam w swej hojności naturalne remedia. Pozbądź się toksyn, odżywiaj ciało właściwie i Bóg będzie mógł cię uzdrowić. Chwała Bogu! Niech nas wszystkich błogosławi.

P.S. Przyznaję, są skutki uboczne… Brak wysokiego ciśnienia i konieczności codziennego stosowania Micardisu i Vidastatu.

Mój komentarz:

Cenne świadectwo uzdrowienia

Takie świadectwa dowodzą, że człowiek nie jest mechanicznym elementem statystyki, lecz żywą indywidualnością. I – dosłownie – Bóg jeden raczy wiedzieć, jaka metoda leczenia jest w danym przypadku właściwa.

Czyste serce

Po drugie: proszę zwrócić uwagę, jak bezkonfliktowa, życzliwa i wyrozumiała jest Penelopa. Podziwiam.

Wydaje mi się, że większość ludzi zasypywana “dobrymi” radami bojących się lub wręcz spanikowanych krewnych czuje się osaczona i zirytowana. Penelopa nie.

Sama pisze, że jest ostatnią osobą, którą takie praktyki krewnych by irytowały. A zatem jest dostatecznie ugruntowana w swoim wnętrzu, aby ewentualne wtrącanie się bliskich nie wyprowadzało ją z równowagi.

Nawet więcej: ma dostateczną moc życzliwości, aby podchodzić do tego z wyrozumiałością. (Nie ważne, czy bliscy cię wspierają, czy sieją strach i panikę).

Jestem pewien, że tego typu harmonia wewnętrzna i czyste serce pomaga człowiekowi podjąć właściwą decyzję i chroni przed ewentualnym negatywnym wpływem innych (którzy inaczej mogliby podkopać wiarę w słuszność obranej drogi).

Równie pozytywnie wyraża się o lekarzach. Moim zdaniem trochę zbyt idealistycznie. To nie szata ani zawód zdobią człowieka. Nikt nie jest świętą krową tylko dlatego, że uprawia jakikolwiek zawód. W każdej profesji są bohaterowie, przeciętniacy i kanalie.

Spójrzmy faktom w oczy. Przecież nawet jeśli ktoś jest przestępcą nie musimy żywić wobec niego negatywnych emocji. Zatruwają one bowiem przede wszystkim nas. I osłabiają funkcjonowanie naszego układu odpornościowego.

Także ponownie trzeba podkreślić – godną naśladowania – czystość serca Penelopy. Przypominają mi się przestrogi Evelyn Monahan, autorki metody leczenia psychotronicznego:

Pierwszy warunek uzdrowienia to wyzbyć się negatywnych emocji w stosunku do kogokolwiek.

Podejrzewam, że czystość serca, pozytywne nastawienie i niezachwiana wiara w Boga w przypadku Penelopy odegrały decydującą role. I stanowią podstawę każdego skutecznego i trwałego leczenia.

Reszta metod jest – moim zdaniem – drugorzędna i względna.

Potwierdza to również Janusz Imiołczyk, który o swojej drodze do zdrowia mówi tak:

A co słychać u Penelopy?

Po prawie trzech latach od napisania powyższego tekstu ma się, oczywiście, dobrze i pisze tak:

Dlaczego nie chemioterapia? Penny Villabert

Do wszystkich pacjentów z nowotworem, do tych którzy doświadczyli remisji i tych, którzy cierpią: Mówią, że BÓG patrzy na mnie szczególnie przychylnym okiem, ponieważ kiedy dawano mi od trzech do sześciu miesięcy życia, BÓG dał mi już prawie cztery lata i wiele jeszcze przede mną. Nieustannie pytam BOGA “dlaczego”.

Ale jest coś, czego robienia nie zaniedbałam nawet w najtrudniejszych momentach mojego życia – WYCHWALAM GO I DZIĘKUJĘ MU CODZIENNIE. PONIEWAŻ WIEM, ŻE ON DAJE I ZABIERA. SAMA JESTEM NICZYM. BÓG JEST WSZYSTKIM. MOJA DUSZA BŁOGOSŁAWI PANA. AMDG! [skrót od Ad maiorem Dei gloriam – Na większą chwałę Bożą] Moc serca na zawsze.

Jak zapewniał Joseph Murphy, autor Potęgi Podświadomości:

Twój los zależy od twojej wiary w Boga. Powinieneś wierzyć w dobroć Boga w krainie żywych i w Jego przewodnictwo, w piękno i chwałę Nieskończoności.

Tagi: modlitwa, odżywianie, wiara

Polub!

KtoPyta

O autorze

Kto pyta o miłość i seks, duchowość i związki, ten nie błądzi :)

Powiązane Wpisy

Hymn o miłości dla kochaków, jako ilsutracja ikona małżeńska, której autorem jest Ventzislav Piriankov

Hymn o miłości, wersja dla kochanków: miłość cierpliwa jest

Poniższy tekst jest moją parafrazą Hymnu o miłości z Pierwszego Listu do Koryntian (1Kor, 13, 1 ...
uzdrawianie miłością

Gdy lekarz go zobaczył, zaskoczony zapytał: To pan jeszcze żyje?!

Myślał, że z takim charakterem i nadwrażliwością nie ma szans na powrót do zdrowia… Dokto ...

Zniszcz we mnie to co musi zostać zniszczone, wzmocnij co musi zostać wzmocnione

Uzdrawianie wzroku

Czy można uzdrowić wzrok? Przykład samowyleczenia wady

Pewnego wieczoru podczas wykładu na temat Techniki Uwalniania i  poinformowaniu o  doświadczeni ...

Komentarze

komentarze

Polub stronę!

KtoPyta.pl

Tematy główne

  • Miłość od Erosa do Agape (22)
  • Powodzenie (15)
  • Przykłady uzdrowień (66)
  • Wiedza praktyczna (49)
  • Z Ducha powstałeś (19)
    • Uduchowione piosenki (2)
  • Zzzz Nie przegap! (201)

Tagi

afirmacje cisza determinacja dziwne hipnoza intuicja jasnowidzenie kobiecość małżeństwo miłość modlitwa męskość NDE odczuwanie odpuszczanie odtwarzanie ciała odżywianie opanowanie bólu Para Cytaty Pełna Bliskość po śmierci samouzdrawianie seks spokój szczepienia uległość wiara widzenie wizualizacja wola życia zadośćuczynienie łaska świadomość

Najnowsze wpisy

  • Uczucia skupiają nas na sobie, a miłość… 22 czerwca 2018
  • Nie nazywaj związku szczęśliwym przed śmiercią, bo… 21 czerwca 2018
  • Co robić w kryzysie w związku? 20 czerwca 2018
  • Kochać człowieka błądzącego nie oznacza akceptować go, lecz… 19 czerwca 2018
  • Udane małżeństwo jest wynikiem… 18 czerwca 2018
  • Jeśli ktoś zadał Ci ból, to znaczy… 17 czerwca 2018
  • Córki głodne swego ojca będą krążyć… 17 czerwca 2018

Archiwum

  • Czerwiec 2018 (27)
  • Maj 2018 (48)
  • Kwiecień 2018 (28)
  • Marzec 2018 (10)
  • Luty 2018 (7)
  • Październik 2017 (4)
  • Wrzesień 2017 (21)
  • Sierpień 2017 (27)
  • Lipiec 2017 (29)
  • Czerwiec 2017 (18)
  • Maj 2017 (1)
  • Czerwiec 2016 (2)
  • Luty 2016 (3)
  • Styczeń 2016 (2)
  • Sierpień 2015 (19)
  • Lipiec 2015 (30)
  • Czerwiec 2015 (33)
  • Maj 2015 (35)
  • Kwiecień 2015 (15)
  • Sierpień 2014 (10)
Copyright © 2015-2017 Wydawnictwo ARIYA
  • Spis treści
  • O stronie
  • książka Rak Nie Jest Chorobą