Podobno jakiś amerykański psychoterapeuta w latach siedemdziesiątych odkrył, iż małe dziecko do życia potrzebuje czegoś jeszcze niż ciepła, pieluchy i mleka. Odpowiedzią na te potrzeby są zestawy Komunikatów Dobrego Ojca i Matki.
Komunikaty Dobrej Matki:
1. Chcę Ciebie.
2. Kocham Cię.
3. Zaopiekuję się Tobą.
4. Jesteś dla mnie Kimś Wyjątkowym.
5. Możesz mi zaufać.
6. Zawsze będę przy Tobie (nawet po śmierci).
7. Kocham Cię za to, kim jesteś, a nie za to, co robisz.
8. Moja miłość Cię uleczy.
9. Kocham cię i pozwalam ci być kimś różnym ode mnie.
10. Czasami powiem ci „nie”, ale tylko, dlatego, że Cię kocham.
11. Dostrzegam Cię i słyszę.
12. Możesz zaufać swojemu wewnętrznemu głosowi.
13. Nigdy już nie musisz się bać / Jesteś bezpieczny (-a).
Komunikaty Dobrego Ojca:
1. Kocham Cię.
2. Wierzę w ciebie i jestem pewien, że dasz sobie radę.
3. Będę ustanawiał zakazy i nakazy i będę je egzekwował.
4. Jeżeli upadniesz pomogę ci się podnieść.
5. Jesteś dla mnie Kimś Wyjątkowym i jestem z ciebie dumny.
6. (dla kobiet, dziewcząt) Jesteś piękna i pozwalam Ci w pełni przejawiać swoją seksualność.
(dla mężczyzn, chłopców) Daję ci przyzwolenie abyś był taki jak ja, abyś mnie przerósł i przyzwolenie, abyś do mnie nie dorastał.
Nie mogę znaleźć, cóż to za psychoterapeuta i czy w ogóle istniał, ale komunikaty brzmią dla mnie sensownie. Żadne gender, sama natura. Próbować to przeskoczyć, to jak próbować oddychać z wodą w płucach – da się, ale na krótką metę.
Tekst znalazłem dzięki Grzegorzowi z tego bloga. Pisze on tak o doświadczeniach owego terapeuty.
Po kilku latach doszedł on do wniosku, że jego pacjenci przenoszą do życia dorosłego braki / deficyty emocjonalne wyniesione z dzieciństwa, dlatego np. dorosła kobieta będąca w związku WYŁUDZA od partnera „poczucie bycia Kimś Wyjątkowym”, np. ostentacyjnie wychodząc, aby ten za nią poleciał etc.
Robimy to każdego dnia, wielu z Nas i wielu nieświadomie.
Jedyną osobą, która może w TOBIE uzupełnić owe Komunikaty w chwili obecnej jesteś Ty sam/-a. Chyba, że masz tak dobrego partnera który popracuje z Tobą nad nimi.
A jeżeli masz dzieci, możesz wychować je na zdrowe, silne i zaradne jednostki właśnie używając zawczasu zestawu Komunikatów.
Widzimy tutaj naturalny podział ról rodzicielskich, podobny do tego, jaki istnieje na płaszczyźnie fizycznej (mężczyzna płodzi dzieci, kobieta je rodzi).
Stawiam hipotezę, że ów podział ról jest naturalny również w małżeństwie: mąż w stosunku do żony nie jest dokładnie taki, jak żona w stosunku do męża. Ich stosunek do siebie nawzajem różni się tak, jak różnią się komunikaty Dobrej Matki od Komunikatów Dobrego Ojca.
Chyba, że któreś z nich nasłuchało się o filozofii gender, związkach partnerskich itp. i oczekuje parytetów w płodzeniu i rodzeniu dzieci.




