• Główna
  • O stronie
  • Spis treści
  • Wiersze miłosne
  • Zzzz Nie przegap!
  • Główna
  • O stronie
  • Spis treści
  • Wiersze miłosne
  • Zzzz Nie przegap!
Strona głównaZ Ducha powstałeśWu-Wei made in USA – jak poprzez nicnierobie ...
Poprzednie Następne

Wu-Wei made in USA – jak poprzez nicnierobienie wszystko jest zrobione

Zamieszczone przez: KtoPyta , 31 maja 2015

Kilka zwariowanych scen z życia Byron Katie:

Paraliż nie wystraszył jej, więc odszedł

Pewnego razu w 1986 roku podczas masażu doznałam nagłego paraliżu. Czułam się, jakby wszystkie więzadła, ścięgna i mięśnie napięły się do ostateczności.

To było jak zesztywnienie pośmiertne: nie mogłam wykonać najmniejszego ruchu.

W trakcie tego doświadczenia byłam absolutnie spokojna i radosna, ponieważ nie snułam opowieści, że ciało powinno w jakiś sposób wyglądać albo ruszać się płynnie.

Przemykały mi przez głowę myśli:

– O mój Boże, nie mogę się poruszać. Dzieje się coś strasznego.

Ale Praca, która żyła we mnie, nie pozwoliła, abym przywiązała się do którejkolwiek z tych myśli. Gdyby ten proces uległ spowolnieniu, można by wyrazić go słowami:

– Już nigdy nie będziesz mogła chodzić.

– Kochanie, czy możesz mieć pewność, że to prawda?

Te cztery pytania padają tak szybko. Wychodzą myśli naprzeciw w chwili, kiedy się pojawia. W którymś momencie, mniej więcej po godzinie, moje ciała zaczęło się rozluźniać i wróciło do tego, co ludzie nazywają „normalnym stanem”.

Moje ciało nigdy nie może być problemem, jeśli mój sposób myślenia jest zdrowy.

autor: Byron Katie
fragment: Kochaj, co masz!
rozdział 11. Praca dotycząca ciała i uzależnień

Przystawił jej pistolet do brzucha i groził, że ją zabije, a ona… czuła zachwyt

Wu-Wei działanie przez niedziałanieMężczyzna przystawia mi pistolet do brzucha, odbezpiecza go i mówi:

– Zaraz cię zabiję.

Szokuje mnie, że tak poważnie traktuje swoje myśli.

W kimś, kogo rozpoznaję jako siebie, myśl o morderstwie wywołuje poczucie winy, które prowadzi do cierpienia, proszę go więc, najuprzejmiej jak potrafię, aby tego nie robił. Nie mówię mu, że myślę o jego cierpieniu.

Odpowiada, że musi to zrobić, i rozumiem to; pamiętam, że w dawnym życiu sama wierzyłam, że muszę coś zrobić. Dziękuję mu za to, że stara się, jak może, i zauważam, że jestem zafascynowana.

Czy ona właśnie tak umrze?

Czy właśnie tak skończy się jej opowieść?

Kiedy zaczyna mnie przepełniać radość, cudem jest dla mnie to, że opowieść nadal trwa. Nigdy nie można być pewnym zakończenia, nawet gdy następuje koniec.

Jestem poruszona widokiem nieba, chmur i drzew w świetle księżyca. Zachwyca mnie to, że nie umyka mi ani jedna chwila, ani jeden oddech mojego zadziwiającego życia.

Czekam.

I czekam.

I w końcu on nie pociąga za spust. Nie robi tego sobie.

Jak to mawiają taoiści: Największym mistrzem jest ten, kto nie musi walczyć…

Oddychała przez chwilę wodą

Któregoś dnia wzięłam łyk wody i jak to ludzie mówią, „poszło nie w ten otwór, co trzeba” – to znaczy, poszło w ten, w który miało iść, mimo że ludzie mówią, iż nie w ten powinno.

Oddychałam wodą, a nie powietrzem, ponieważ nie uwierzyłam w opowieść, że należy oddychać powietrzem, i nie było żadnego problemu.

Ponieważ nie miałam takiego przekonania, że „muszę oddychać”, przez chwilę lub dwie byłam rybą. Woda spłynęła w dół, a potem podeszła w górę. To było bardzo delikatne, jakby moje płuca były płukane.

Ale gdybym wierzyła, że „muszę oddychać”, mogłoby to być bardzo stresujące. Tak więc naprawdę jesteśmy stworzeniami ziemno-wodnymi. Nie możemy oddychać wodą przez dłuższy czas, ale jeśli musimy, możemy.

Nie ma strachu, nie ma agresji

Pewnego dnia, kilka lat temu, spacerowałam drogą, która okazała się prywatna i prowadziła do czyjegoś domu. Zauważyłam, że nie było żadnego zejścia z niej i że kilka dużych psów biegnie w moją stronę, szczekając głośno. Pomyślałam:

– Ciekawe, czy mnie teraz ugryzą.

Nie byłam w stanie stworzyć projekcji, że zrobiłyby to, więc nie było żadnego lęku.

Podbiegły do mnie, zawarczały i odsłoniły kły, zatrzymały się i mnie obwąchały.

Czekałam i obserwowałam, i zauważyłam, że jak na razie życie jest wspaniałe.

I wtedy odprowadziły mnie do początku drogi. One były szczęśliwe, ja byłam szczęśliwa… To było wspaniałe spotkanie.

autor: Byron Katie
fragment: Radość każdego dnia

Tagi: odczuwanie, świadomość

Polub!

KtoPyta

O autorze

Kto pyta o miłość i seks, duchowość i związki, ten nie błądzi :)

Powiązane Wpisy

Hymn o miłości dla kochaków, jako ilsutracja ikona małżeńska, której autorem jest Ventzislav Piriankov

Hymn o miłości, wersja dla kochanków: miłość cierpliwa jest

Poniższy tekst jest moją parafrazą Hymnu o miłości z Pierwszego Listu do Koryntian (1Kor, 13, 1 ...

Kobieto, zaprzestań pracy nad sobą!

Odpowiem publicznie na komentarz, który pod poniższym postem na Facebooku zostawiła Magda. Myśl ...

Zniszcz we mnie to co musi zostać zniszczone, wzmocnij co musi zostać wzmocnione

Uzdrawianie wzroku

Czy można uzdrowić wzrok? Przykład samowyleczenia wady

Pewnego wieczoru podczas wykładu na temat Techniki Uwalniania i  poinformowaniu o  doświadczeni ...

Komentarze

komentarze

Polub stronę!

KtoPyta.pl

Tematy główne

  • Miłość od Erosa do Agape (22)
  • Powodzenie (15)
  • Przykłady uzdrowień (66)
  • Wiedza praktyczna (49)
  • Z Ducha powstałeś (19)
    • Uduchowione piosenki (2)
  • Zzzz Nie przegap! (201)

Tagi

afirmacje cisza determinacja dziwne hipnoza intuicja jasnowidzenie kobiecość małżeństwo miłość modlitwa męskość NDE odczuwanie odpuszczanie odtwarzanie ciała odżywianie opanowanie bólu Para Cytaty Pełna Bliskość po śmierci samouzdrawianie seks spokój szczepienia uległość wiara widzenie wizualizacja wola życia zadośćuczynienie łaska świadomość

Najnowsze wpisy

  • Uczucia skupiają nas na sobie, a miłość… 22 czerwca 2018
  • Nie nazywaj związku szczęśliwym przed śmiercią, bo… 21 czerwca 2018
  • Co robić w kryzysie w związku? 20 czerwca 2018
  • Kochać człowieka błądzącego nie oznacza akceptować go, lecz… 19 czerwca 2018
  • Udane małżeństwo jest wynikiem… 18 czerwca 2018
  • Jeśli ktoś zadał Ci ból, to znaczy… 17 czerwca 2018
  • Córki głodne swego ojca będą krążyć… 17 czerwca 2018

Archiwum

  • Czerwiec 2018 (27)
  • Maj 2018 (48)
  • Kwiecień 2018 (28)
  • Marzec 2018 (10)
  • Luty 2018 (7)
  • Październik 2017 (4)
  • Wrzesień 2017 (21)
  • Sierpień 2017 (27)
  • Lipiec 2017 (29)
  • Czerwiec 2017 (18)
  • Maj 2017 (1)
  • Czerwiec 2016 (2)
  • Luty 2016 (3)
  • Styczeń 2016 (2)
  • Sierpień 2015 (19)
  • Lipiec 2015 (30)
  • Czerwiec 2015 (33)
  • Maj 2015 (35)
  • Kwiecień 2015 (15)
  • Sierpień 2014 (10)
Copyright © 2015-2017 Wydawnictwo ARIYA
  • Spis treści
  • O stronie
  • książka Rak Nie Jest Chorobą