Pracowałem nad kolejnym rozdziałem niniejszej książki, kiedy otrzymałem bardzo ciekawy list, mówiący o kosmicznej mocy uzdrawiania:
„Wielce szanowny panie doktorzy Murphy, każdego rana słucham pana audycji radiowej. Dziś czytał pan list pewnej słuchaczki, która pisze o swoim cudownym uzdrowieniu. Chciałabym panu opisać moje własne cudowne uzdrowienie.
Ponad czternaście lat temu zachorowałam na epilepsję. Nigdy się nie dowiedziałam, co spowodowało moją chorobę. Łykałam trzy do czterech tabletek phenobarbitalu dziennie i byłam ciągle śpiąca.
Któregoś ranka omawiał pan w swojej audycji temat epilepsji i powiedział pan, że tłumione uczucia i głęboka nienawiść do rodziców są często przyczyną wywołująca chorobę. To był dokładnie mój przypadek.
Odtąd zaczęłam się systematycznie modlić i wspominać rodziców z miłością i pogodą; pewnego razu moje uczucia do nich stały się pozytywne. Odtąd w głębi duszy patrzyłam na nich z pogodą i spokojnie.
Przez sześć miesięcy powoli powtarzałam każdego ranka i wieczora:
Bóg mnie teraz uzdrawia.
Któregoś ranka wiedziałam, że jestem zdrowa, ponieważ nagle wezbrała we mnie radość.
Tabletek już nie zażywałam. Poszłam do mojego lekarza na kolejne testy pracy mózgu – wszystkie były dobre. Od tego czasu minęły cztery lata.
Cztery słówka (Bóg mnie teraz uzdrawia), które pan zaproponował w swojej audycji radiowej zapadły w moją duszę. Jestem panu za nie bezgranicznie wdzięczna.
To prawda, że tłumiona negatywna energia musi ujść – również negatywnym wentylem bezpieczeństwa, co w moim przypadku objawiło się padaczką.
Przekonałam się, że miłość jest największym uzdrawiaczem.
Oddana J.D.M.
I ty możesz zastosować owe cztery słówka, gdy cię najdzie uczucie wrogości i agresji wobec bliźnich. Bóg cię uzdrowi.
fragment: Kosmiczny wymiar twojej mocy
autor: Joseph Murphy




