• Główna
  • O stronie
  • Spis treści
  • Wiersze miłosne
  • Zzzz Nie przegap!
  • Główna
  • O stronie
  • Spis treści
  • Wiersze miłosne
  • Zzzz Nie przegap!
Strona głównaPrzykłady uzdrowieńKolejne przykłady uzdrowień techniką leczenia psyc ...
Poprzednie Następne

Kolejne przykłady uzdrowień techniką leczenia psychotronicznego

Zamieszczone przez: KtoPyta , 24 czerwca 2015

Lekarze z ogromnym zdziwieniem stwierdzili, że zranione oko przez noc samo się zregenerowało

Linda J. ogromnie interesowała się techniką psychotronicznego leczenia. Chodziła na wykłady z parapsychologii na uniwersytecie Georgia State. Zapoznała z tym problemem wielu swoich przyjaciół, a także przyjaciół tych przyjaciół.

Jedynie siostra jej, Judy oraz szwagier, mieszkający zresztą w odległości 1000 km od Georgii, ostro krytykowali wiarę Lindy w „takie głupoty”.

Ale zdarzyło się, że Judy bardzo niebezpiecznie zraniła oko ostrym drutem i lekarze uważali je w 95% za stracone. Szwagier zawiadomił Lindę o wypadku telefonicznie i jak to w obliczu niebezpieczeństwa bywa, niepomny na niedawną jeszcze zjadliwą krytykę, błagał o pomoc Lindę, a przez nią i mnie.

Niezwłocznie obie przystąpiłyśmy do psychotronicznego leczenia.

Uzgodniłyśmy między sobą, że do 10-tej godziny następnego dnia, kiedy lekarze zdecydują, czy da się uniknąć operacji, prześlemy do Judy cudowne siły lecznicze aż cztery razy.

W południe nadeszła radosna wiadomość: nie ma potrzeby operacji.

Telefonował Bob, powiedział, że lekarze z ogromnym zdziwieniem stwierdzili, że zranione oko przez noc samo się zregenerowało. W tej sytuacji będą konieczne szkła korekcyjne.

Linda wiedziała, że Judy nie znosiła okularów i chcąc oszczędzić jej tej przykrości, zwróciła się do mnie z ponowną prośbą, a mianowicie, bym razem z nią, za pośrednictwem psychotronicznego leczenia, uratowała Judy od noszenia szkieł.

Oczywiście zgodziłam się.

Leczenie metodą psychotroniczną

Po tygodniu, bo wtedy właśnie Judy miała być na badaniu kontrolnym, miałam znowu telefon. Głos Lindy drgał radością:

– Siostra nie potrzebuje nosić okularów, lekarz orzekł, że oko jest w 100% zdrowe.

Przypisywał tę poprawę noszeniu szkieł korekcyjnych. Wtedy Judy wyjęła z torebki niezrealizowaną receptę na okulary. Osłupienia lekarza nie da się wyrazić słowami.

Judy i jej mąż popadli w tym przypadku w drugą skrajność. Zawsze twierdzę, że leczenie psychotroniczne powinno iść równolegle z leczeniem medycznym, a nie zamiast niego. Tym niemniej byłam bardzo szczęśliwa razem z nimi.

Myślę, że ta historia oraz inne przedstawione choćby na tej stronie pokazują, że odpowiedniejszym słowem od „powinno” jest „może”…

Zamiast szeregu przeszczepów czekały go dwa zabiegi, a może nawet jeden

Bob C. miał 15 lat. Uległ katastrofie samochodowej i wyniósł z niej rozległe rany: poparzenia drugiego i trzeciego stopnia. W pierwszych kilku tygodniach cierpienia młodego człowieka łagodzono narkotykami, lecz nadszedł czas, kiedy to narkotyki odstawiono z obawy przed nałogiem.

Rany, dalekie jeszcze od wygojenia, przysparzały pacjentowi wiele bólu, toteż jego pokój wypełniały jęki i błagania o pomoc. Po pomoc do mnie zgłosiła się matka Boba.

Obydwoje rodzice natychmiast przystąpili do stosowania techniki psychotronicznego leczenia. W godzinę później Bob popadł w spokojny sen, pierwszy od czterech dni. Zaczęły też wyraźnie ustępować bóle i chory szybko powracał do zdrowia.

Jeszcze przed zastosowaniem psychotronicznego leczenia ustalono na konsylium lekarskim, że konieczne będą rozległe przeszczepy skórne; a to pociągnie za sobą szereg operacji. Pani C. z radością zawiadomiła mnie, że Boba ostatecznie czekają tylko dwie, a może tylko jedna operacja.

Usunęła guza leczeniem psychotronicznym zamiast operacją

Jean L. zgłosiła się do mnie ogromnie przybita psychicznie. właśnie stwierdzono u niej guz piersi, który, chociaż łagodny, musiał być w najbliższej przyszłości operacyjnie usunięty.

Operacja oznaczała dłuższy pobyt w szpitalu, Jean miała troje małych dzieci (2, 4 i 6 lat), a mąż był w ciągłych służbowych wyjazdach.

Dałam jej wypisaną na kartce technikę „punkt po punkcie”, wytłumaczywszy przedtem, na czym polega leczenie psychotroniczne i jak zwykle prosiłam o wiadomości.

Po trzech dniach miałam telefon:

– Wróciłam właśnie z kontrolnego prześwietlenia. Guz zniknął. Jestem ogromnie szczęśliwa.

Jean i jej mąż Martin pozostawali ze mną w kontakcie. Nie tylko sami ćwiczyli trzy razy dziennie, lecz nauczyli tego najstarsze dziecko.

– Gdy trochę podrosną mniejsze dzieci, i one dołączą do tych rodzinnych ćwiczeń – twierdzili z zapałem.

Wszystkie te choroby zostały wyleczone przy pomocy tej samej techniki psychotronicznego leczenia. Posiada ona swoje niezmienne zasady, ujęte w punkty i podpunkty, a różnice w poszczególnych wypadkach chorobowych dotyczą tylko poszczególnych słów i terminów.

Leczenie psychotroniczne polega na odwołaniu się do swego Wyższego Ja, do potęgi własnej Nadświadomości, na przedstawieniu swego pragnienia oraz na utrwaleniu ich przez umysłowe przeżywanie scenek radości, szczęścia z odzyskanego zdrowia, gratulacji najbliższych i scenki w gabinecie lekarza, który ze zdziwieniem, ale i z radością stwierdza absolutne wyleczenie z choroby.

Proste, łatwe, a tak bardzo nam potrzebne!

Przywykłszy w wyobraźni do własnej tryskającej zdrowiem i radością sylwetki, dużo łatwiej będzie w nią uwierzyć na jawie.

fragment: Leczenie metodą psychotroniczną
Opracowanie: wg Evelyn M. Monahan

Tagi: odczuwanie, odtwarzanie ciała, opanowanie bólu, samouzdrawianie, wiara, wizualizacja

Polub!

KtoPyta

O autorze

Kto pyta o miłość i seks, duchowość i związki, ten nie błądzi :)

Powiązane Wpisy

Hymn o miłości dla kochaków, jako ilsutracja ikona małżeńska, której autorem jest Ventzislav Piriankov

Hymn o miłości, wersja dla kochanków: miłość cierpliwa jest

Poniższy tekst jest moją parafrazą Hymnu o miłości z Pierwszego Listu do Koryntian (1Kor, 13, 1 ...

Kobieto, zaprzestań pracy nad sobą!

Odpowiem publicznie na komentarz, który pod poniższym postem na Facebooku zostawiła Magda. Myśl ...
uzdrawianie miłością

Gdy lekarz go zobaczył, zaskoczony zapytał: To pan jeszcze żyje?!

Myślał, że z takim charakterem i nadwrażliwością nie ma szans na powrót do zdrowia… Dokto ...

Zniszcz we mnie to co musi zostać zniszczone, wzmocnij co musi zostać wzmocnione

Komentarze

komentarze

Polub stronę!

KtoPyta.pl

Tematy główne

  • Miłość od Erosa do Agape (22)
  • Powodzenie (15)
  • Przykłady uzdrowień (66)
  • Wiedza praktyczna (49)
  • Z Ducha powstałeś (19)
    • Uduchowione piosenki (2)
  • Zzzz Nie przegap! (201)

Tagi

afirmacje cisza determinacja dziwne hipnoza intuicja jasnowidzenie kobiecość małżeństwo miłość modlitwa męskość NDE odczuwanie odpuszczanie odtwarzanie ciała odżywianie opanowanie bólu Para Cytaty Pełna Bliskość po śmierci samouzdrawianie seks spokój szczepienia uległość wiara widzenie wizualizacja wola życia zadośćuczynienie łaska świadomość

Najnowsze wpisy

  • Uczucia skupiają nas na sobie, a miłość… 22 czerwca 2018
  • Nie nazywaj związku szczęśliwym przed śmiercią, bo… 21 czerwca 2018
  • Co robić w kryzysie w związku? 20 czerwca 2018
  • Kochać człowieka błądzącego nie oznacza akceptować go, lecz… 19 czerwca 2018
  • Udane małżeństwo jest wynikiem… 18 czerwca 2018
  • Jeśli ktoś zadał Ci ból, to znaczy… 17 czerwca 2018
  • Córki głodne swego ojca będą krążyć… 17 czerwca 2018

Archiwum

  • Czerwiec 2018 (27)
  • Maj 2018 (48)
  • Kwiecień 2018 (28)
  • Marzec 2018 (10)
  • Luty 2018 (7)
  • Październik 2017 (4)
  • Wrzesień 2017 (21)
  • Sierpień 2017 (27)
  • Lipiec 2017 (29)
  • Czerwiec 2017 (18)
  • Maj 2017 (1)
  • Czerwiec 2016 (2)
  • Luty 2016 (3)
  • Styczeń 2016 (2)
  • Sierpień 2015 (19)
  • Lipiec 2015 (30)
  • Czerwiec 2015 (33)
  • Maj 2015 (35)
  • Kwiecień 2015 (15)
  • Sierpień 2014 (10)
Copyright © 2015-2017 Wydawnictwo ARIYA
  • Spis treści
  • O stronie
  • książka Rak Nie Jest Chorobą