Przyszedł kiedyś do mnie na konsultacje pewien młody człowiek, który od wielu lat cierpiał na kompleks ubóstwa. Jego modlitwy nie były wysłuchiwane. Prosił bowiem wprawdzie o dobrobyt, ale strach przed ubóstwem był nieustannie obecny w jego umyśle. Przyciągał więc do siebie większy niedostatek i ograniczenia niż dobrobyt.
Podświadomość przyjmuje bardziej przekonującą myśl. Dlatego przestań myśleć o ubóstwie i zacznij wierzyć w otaczające cię niezmierzone bogactwa Boga.
Po rozmowie ze mną ten młody człowiek zaczął zdawać sobie sprawę, że wyobrażenie bogactwa przynosi bogactwo, iż każda myśl jest twórcza, chyba że neutralizuje ją intensywniejsza myśl o przeciwnym znaczeniu.
Co więcej, uświadomił sobie, że jego myśli i przekonania o ubóstwie były silniejsze niż przekonanie o nieskończonych bogactwach, jakie go otaczały.
Napisałem dla niego modlitwę o dobrobyt, którą podaję poniżej. W rezultacie na zawsze zmienił swoje myślenie. Tobie też przyniesie ona korzyści:
„Wiem, że jest tylko Jedno Źródło, Prawo Życia, Duch Żywy, od którego pochodzą wszystkie rzeczy. Stworzyło Ono wszechświat i wszystko, co w nim jest. Boża Obecność koncentruje się we mnie.
Mój umysł jest otwarty i chłonny. Jestem kanałem, przez który swobodnie przepływają harmonia, piękno, przewodnictwo, bogactwo i dobra Nieskończoności.
Wiem, że bogactwo, zdrowie i sukces wyłaniają się z wnętrza i pojawiają na zewnątrz.
Teraz pozostaję w harmonii z nieskończonymi bogactwami wewnątrz i na zewnątrz i wiem, że te myśli zapadają w moją podświadomość i znajdą swoje odzwierciedlenie na ekranie rzeczywistości.
Każdemu życzę wszelkich błogosławieństw. Jestem otwarty na boskie bogactwa duchowe, mentalne i materialne; a one suną do mnie niczym potężna lawina”.
Zamiast na ubóstwie ten młody człowiek skoncentrował myśli na bogactwach od Boga. Zaczął bardzo dbać o to, by nigdy nie negować przedmiotu swojej afirmacji.
Wiele osób drwi z własnej modlitwy
Wiele osób modli się o bogactwo, a godzinę później temu zaprzecza. Mówią one: „Nie mogę sobie na to pozwolić. Nie mogę związać końca z końcem”. Drwią w ten sposób z własnej modlitwy.
Przypominają człowieka, który wsiada do taksówki w Nowym Jorku, aby pojechać na lotnisko, ale po drodze prosi szofera: „Jedziemy z powrotem do domu. Zapomniałem paszportu”. I wraca.
A kiedy znów jest w aucie, ponownie mówi: „Och, lepiej wstąpię do swojego klubu. Zapomniałem portfela”. Taksówkarz wiezie go zatem do klubu, ale on stwierdza: „Och, zapomniałem zabrać list od mojej babci”. Jadą więc do babci.
W ciągu półgodziny taksówkarz słyszy kilka adresów, wreszcie zawozi klienta na komisariat policji, ponieważ zaczyna rozumieć, że mężczyzna jest chory psychicznie.
W ten właśnie sposób modlą się miliony ludzi. Nawet członkowie ruchu Nowa Myśl. W ciągu półgodziny lub godziny przekazują podświadomości kilka sprzecznych instrukcji, a podświadomość popada w konsternację. Nie wie, co robić, więc nie robi nic.
Rezultatem jest jedynie frustracja. „Frustracja” pochodzi od słowa frustrera, czyli „oszukiwać”, „pracować na próżno”. Nie wsadzaj więc do ziemi nasiona, żeby je zaraz wykopać. Przestań zaprzeczać temu, co afirmujesz. Nie drwij ze swojej modlitwy.
„Nie mogę” to jedyny diabeł we wszechświecie
Wspomniany przeze mnie młody człowiek skupił więc myśli na bogactwach od Boga, a nie na ubóstwie, i przestał mówić: „Nie mogę sobie pozwolić…” albo „Nie mogę kupić pianina czy samochodu”.
Nigdy nie używaj wyrażenia „nie mogę”. „Nie mogę” to jedyny diabeł we wszechświecie. Twoja podświadomość traktuje cię dosłownie i nie dopuszcza wtedy do ciebie tego, co dobre.
W ciągu miesiąca życie naszego młodzieńca odmieniło się nie do poznania.
Powoli i spokojnie afirmował prawdy, o których wspomniałem, rano i wieczorem, przez jakieś dziesięć minut, odciskając je w umyśle.
Wiedział już, co robi, wierzył w to, co robił, gdyż rozumiał, że zapisuje te prawdy w podświadomości, aktywując je i uwalniając ukryte skarby; albowiem w twojej podświadomości kryje się kopalnia złota i kopalnia diamentów. To źródło wszelkich bogactw Niebios.
Mimo że od dziesięciu lat chłopak był sprzedawcą o dość marnych perspektywach, nagle awansowano go na kierownika sprzedaży z roczną pensją w wysokości pięćdziesięciu tysięcy dolarów oraz bardzo atrakcyjnymi dodatkowymi świadczeniami.
Podświadomość ma sposoby, o których ci się nie śniło. Nie można jej zapłodnić myślą o bogactwie i pozostać biednym. Nie można jej zapłodnić myślą o sukcesie i go nie odnieść.
Nieskończoność nie może ponieść klęski. Urodziłeś się, żeby zwyciężać. Niech twoja modlitwa brzmi: „Dniem i nocą robię postępy i rozwijam się. Bóg mi wszystkiego obficie udziela do używania”.
autor: Joseph Murphy
fragment: Wykorzystaj swój potencjał przez potęgę podświadomości
Księga 2. Zdobądź bogactwo i odnieś sukces




